Zakłócanie ciszy nocnej to nie tylko kwestia przepisów prawnych, ale też wzajemnego
szacunku i dobrych relacji społecznych. Ludzie potrzebują odpoczynku, Sen nocny to
kluczowy czas na regenerację organizmu, układu nerwowego i psychiki. Hałas zakłócający
sen może powodować rozdrażnienie, problemy z koncentracją, spadek wydajności w pracy
lub szkole, chroniczne zmęczenie i stres. Ciszę nocną można postrzegać w kontekście zasad
współżycia społecznego. Przestrzegając jej, okazujemy innym szacunek, szczególnie osobom
starszym, dzieciom czy chorym. Hałas nocą często prowadzi do konfliktów sąsiedzkich.
Przestrzeganie ciszy pomaga utrzymać porządek w budynkach, na osiedlach, w miastach i na
wsiach.
Podstawę prawną karalności zakłócenia ciszy nocnej stanowi art. 51 kodeksu
wykroczeń. Zgodnie z § 1 niniejszego przepisu „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym
wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie
w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W myśl §
2 „Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc
pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub
środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.
Zakłócenie spoczynku nocnego jest szczególnym przypadkiem zakłócenia spokoju
publicznego. Zakłócenie spoczynku może prowadzić do zakłócenia spokoju większej grupy
osób, a nie tylko jednej osoby. Spoczynek nocny obejmuje czas od godziny 22.00 do 6.00
rano, w którym ludzie mogą bez zakłóceń ze strony innych osób odpoczywać. Nie znaczy to,
że w tym czasie osoba, której spoczynek zakłócono, musi spać. Jest to czas spoczynku
nocnego, ale to, jak odpoczywają poszczególne osoby lub grupy osób, jest sprawą ich
wyboru. Obojętne więc będzie, czy w tym czasie osoba lub osoby znajdowały się w stanie snu
lub odpoczywały w innej wybranej przez siebie formie. Zakłócenie spoczynku nocnego może
objąć jedną osobę lub całą rodzinę (Bojarski Tadeusz, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-
Flieger Joanna, Kodeks wykroczeń. Komentarz aktualizowany, LEX/el 2014).
Notoryczne zakłócanie spokoju w bloku może stać się podstawą do przymusowej
sprzedaży lokalu zamieszkiwanego przez uciążliwego sąsiada. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy
o własności lokali „Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego
opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi
domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub
nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać
sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania
cywilnego o egzekucji z nieruchomości”.